Wieczór sportu
2008-06-06 9:50
30 maja br w Krakowie, miala miejsce oficjalna prezentacja nowego teamu kierowców wyścigowych: Karolina Czapka i Mateusz Lisowski.
Ci młodzi a już utytułowani zawodnicy , ścigać sie będą w tym sezonie w Długodystansowych Samochodowych Mistrzostwach Polski - bardzo ciekawym autem : Renault Megane TROPHY !!!
Prezentacja miała ciekawą oprawę, a sama lokalizacja uroczystości też ma swoją wymowę. Pokaz przeprowadzono w firmie Lisowski Sp.zo.. to miejsce ma swoją historię,to właśnie tutaj rozpoczynali swoja wędrówkę w górę przyszli Mistrzowie kierownicy,?? Wypada wspomnieć śp.Janusza Kuliga, Roberta Kubicę czy braci Bębenków.
Prezentacja miała też godną reprezentację mediów- może wreszcie ten ciekawy sport , zacznie być pokazywany lub choćby opisywany? Zasłużył na to z całą pewnością. Dziennikarze
tym razem dopisali - to też kolejny dobry znak na przyszłość?
Dodatkową atrakcją wieczoru był pierwszy w Polsce , przedpremierowy pokaz, pierwszego
crossovera koncernu Renault - modelu KOLEOS. Auto wzbudziło emocje a to już jest duży sukces- teraz czekamy na marketing produktu,z pewnością warto ten samochód promować.
Ryszard Kotowski
Wspaniały debiut
2008-05-20 10:20
17-letni Mateusz Lisowski zaliczył sensacyjny debiut w Skoda Octavia Cup - najbardziej prestiżowym czeskim serialu markowym, rozgrywanym w tym roku po raz dwunasty. Debiutant z Krakowa prowadzi w punktacji dzięki trzeciemu i drugiemu miejscu w wyścigach na deszczowym AutodromieMost.
Czwarty po starcie w pierwszym wyścigu, Mateusz dotarł do mety w czołowej trójce, za Petrem Fulinem i Ivanem Vrsinskym. Fulin świętował pierwszą wygraną w Octavia Cup. Vrsinsky ruszający z pole position, usiłował dogonić rywala, ale znalazł się poza torem. - Pojechałem swoim tempem - mówił Mateusz Lisowski . - Pogoń za kierowcami z przodu nie miała sensu. Byli szybsi...
Drugi wyścig należał do Jana Dostala, który objął prowadzenie po starcie, nie oddał czołowej pozycji aż do mety i odniósł pierwsze zwycięstwo po dwuletniej przerwie. Vrsinsky zderzył się z Fulinem, walcząc o drugą lokatę, miał kłopoty z Ostavią i spadł na koniec stawki. Drugie miejsce przejął Mateusz Lisowski, który wygrał pojedynek z Michaelem Vorbą i ukończył wyścig 4 sekundy za Dostalem. Vorba wypadł na ostatnim zakręcie, oddając trzecią pozycję Vaclavowi Brejli.
- Nie było przyjemnie mieć za plecami Michaela. Wiem, że jest to bardzo dobry kierowca - mówił Mateusz Lisowski. - Opony były już dość zdarte i coraz trudniej było kontrolować samochód. Starałem się jechać czysto, nie popełnić błędu. Bardzo się cieszę z wyników moich pierwszych zawodów w Octavia Cup.
Ryszard Kotowski
Testy zaliczone
2008-04-03 11:34
W ostatnich dniach Mateusz Lisowski poddany był, przez swoim nowych opiekunów i promotorów serii testów. Miejscem tego egzaminu, był niemiecki tor EUROSPEEDWAY w Lausitz!
Mateusz na tym torze zdobywał zaufanie i sympatię właścicieli, czeskiego Teamu K Plus K. Kierownictwo temu juz po kilku próbach, wiedzialo,że Mateusz szybko zaprzyjaźni się ze Skodą Octavią.
Kilka prób i podpowiedzi - dało efekty - Mateusz zaczął wyczuwać swoje nowe auto. Pod koniec dnia uzyskał doskonały czas. Wzbudziło to spory szacunek i uznanie. Test wypadł bardzo pozytywnie,
ale ważniejsze od uzyskiwanych czasów okrążeń, było zdobycie sympatii nowych czeskich promotorów. To było bardzo ważne, aby zaistnieć w nowym otoczeniu.
Grupa ta liczy 6-ciu bardzo dobrych kierowców, każdy liczy na swój dzień. W zespole K Plus K- przyjęto Mateusza bardzo życzliwie i serdecznie. Mateuszowi, pomogło również to, że w teamie K Plus K,
w Grupie Porsche, startować będzie, doświadczony i uznany polski kierowca Maciej Stańco. Maciek bardzo pomógł wprowadzić się Mateuszowi do nowego zespołu. To dobrze wróży przed nowym sezonem.
Mateusz jest szczęśliwy, że będzie jeździł w tak dobrze zorganizowanym zespole, gdzie zawodnik ma zajmować sie jedynie jazdą, szybką jazdą. Całą resztą zajmują się specjaliści. Dodatkowo, atmosfera panująca w teamie powinna budować wyniki. Skoda, okazała się bardzo wdzięcznym autem. Mateusz zaczyna ją poznawać i bardzo pochlebnie, bez kurtuazji ją oceniać. Europejskie testy zaliczone, czekamy na prawdziwe zawody.
Ryszard Kotowski
Nowy sezon 2008 Mateusz Lisowski rozpoczyna w Skodzie Octavii
2008-03-18 09:32
Mateusz związał się z Czeskim Teamem KplusK i ścigać się będzie w Czeskim Pucharze Skody Skoda Octavia Cup - modelem Skoda Octavia.
Kalendarz startów przewiduje 5 eliminacji:
16-18 maja 2008 - tor Most
13-15 czerwiec 2008 - tor Brno
08-10 sierpnia 2008 - tor Most
29-31 sierpnia 2008 - tor Most
19-21 wrzesien 2008 - tor Brno
W najbliższym czasie podamy kolejne informacje dotyczące teamu oraz przygotowań Mateusza do nowego sezonu.
Wszystkich kibiców zapraszamy na czeskie tory.
Mateusz Mistrzem Polski 2007
2007-10-10 11:52
VII runda Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski, Poznań 5-7 października 2007
Przyszedł czas na ostatnią już w tym sezonie, VII rundę WSMP na Torze POZNAŃ. Mateusz prowadził w klasyfikacji zbiorczej Klasy H3500 z przewagą 2 punktów. To dużo i mało? Ale nie to zaprzątało głowę Mateuszowi, chciał jak zwykle pojechać szybko i na torze szukać dla siebie punktów. Ostatnio Mateusza prześladował pech i samochód bardzo często zawodził ! Mateusz końcówki biegów oglądał już z boku. To najbardziej boli Mateusza, taka bierna rola obserwatora.
Ambicją każdego sportowca jest rywalizować bezpośrednio w sportowej walce. Auto Mateusza przygotowane było jak zwykle bardzo starannie. Już pierwszy oficjalny trening, pokazał ,że Mateusz jest bardzo zdeterminowany i zmotywowany. Uzyskał najlepszy czas okrążenia , ustanawiając rekord toru. I bieg ułożył się bardzo poprawnie. Szybka jazda walka na torze z godnymi przeciwnikami i 2 miejsce, które przyniosło kolejne punkty, dokładnie 6 punktów. Mateusz przegrał wyścig tylko z Marcinem Gładyszem! Walka z braćmi Gladyszami była wpisana w scenariusz końcowy-każdy z nich mógł zostać Mistrzem Polski? To dodało tylko dramaturgii tym zawodom!
Bieg II zaczął się normalnie ale już po kilku okrążeniach pech zaczął powracać , coś niedobrego zaczęło dziać sie z półosią, na 5 okrążeń przed metą tego II-go biegu, Mateusz wiedział ,że „urwanie” półosi to kwestia kilku minut. I stało się to najgorsze - półoś padła. Mateusz doczołgał się swoim Leonem do mety na mechaniźmie różnicowym, ale ukończył bieg i co najważniejsze zdobył 4 punkty. To były 4 najważniejsze punkty w Jego sportowej karierze. Dały mu w sumie tytuł Mistrza Polskich Wyścigach Samochodowych w Klasie H 3500 na 2007 rok.
To naprawdę wielkie osiągnięcie-tytuł zdobył szesnastoletni kierowca! Najmłodszy w historii tej dyscypliny kierowca w Polsce? Czy Kraków nie jest magicznym miastem dla przyszłych Mistrzów? Jak skromnie mówi Mateusz „ ja tylko starałem się szybko jechać w każdym biegu, nie kalkulowałem, nie obliczałem , dodatkowo miałem w końcówce trochę szczęścia, ale naprawdę bardzo cieszę się z tego sukcesu. Warto mieć pasje i się jej poświęcić!!!”
Cieszmy się razem z Mateuszem z tego tytułu, na który zapracowali również serwisanci z zespołu MOTO SPORT Andrzeja Goduli, wieloletniego przyjaciela Janusza Lisowskiego (Ojca Mateusza) Andrzej Godula, traktuje Mateusza prawie jak swojego syna i w pracę serwisową nad Seatem Leon wkłada naprawdę dużo serca i zaangażowania, dlatego Mateusz auta ma zawsze doskonale przygotowane.
Na sukces zapracowali również ludzie z Seata. Mateusz został bardzo dobrze wprowadzony do zespołu. Mateusz swoją postawą pragnie podziękować za stworzone przez Seata warunki do startów. Leon pomimo różnej dyspozycji w końcu pokazał swój pazur i dowiózł Mateusza do tytułu Mistrza Polski.
Ryszard Kotowski
VI eliminacje WSMP – Tor Poznan 25 i 26 siepnia 2007
2007-08-30 13:01
W I pierwszym wyścigu VI eliminacji – na torze Poznań, było dosyć nerwowo. Kierowcy nie wytrzymywali napięcia, które przynosi koniec sezonu i kiedy niebawem poznamy Mistrza Polski na ten sezon.
W tych przedostatnich zawodach, przydarzyły się przykre kolizje i awarie. Pech nie opuścił również Mateusza, który tracąc 3. pozycję na torze, po wystrzale opony, ratował się finezyjnym piruetem z końcowym akcentem na żwirze a następnie w DEPO!! Te atrakcje pozwoliły mu zająć zaledwie 6. miejsce w swojej Klasie i 9. pozycje w Klasyfikacji Grand Prix. Pomimo tej przygody w drugim wyścigu, wszystko zaczęło wracać do normy. Mateusz wystartował z 9. pola, ale bardzo umiejętnie pochłaniał rywali i przesuwał się na czoło stawki zawodników. Ukończył ten bieg na trzeciej pozycji w Klasyfikacji Grand Prix , a dało mu to 2. miejsce w swojej Klasie H3500 – brawo.
Teraz przed Mateuszem ostatnie zawody również na torze w Poznaniu - 5 i 6 października 2007 roku - poznamy Mistrza Polski w wyścigach samochodowych na ten rok. Mateusz dalej prowadzi w klasyfikacji zbiorczej sezonu w Klasie H 3500 i teraz potrzebuje dużo szczęścia i spokoju, aby udanie zakończyć swój pierwszy sezon startów w wyścigach.
Trzymamy kciuki za szczęśliwy finał!
Ryszard Kotowski
Wieści z toru. Przed startem w ramach VI eliminacji WSMP - POZNAŃ 25-26 sierpień 2007
2007-08-23 11:30
To, że wakacje zbliżają się do końca to fakt. Przestańmy się oszukiwać. Kolejnym dowodem na to są kończące się powoli tegoroczne mistrzostwa Polski w wyścigach samochodowych. Przed nami już przedostatni weekend na torze w tym sezonie! Tym razem 25 i 26 sierpnia - kierowcy ścigać się będą na torze POZNAŃ!
Atmosfera jak zwykle mocno podgrzana, emocje się piętrzą a kandydatów do zwycięstwa jest przynajmniej kilku. To dobrze, do końca powinna być walka, a poziom wysoki więc i my kibice nie powinniśmy narzekać na brak emocji. Stawka jest dosyć wyrównana i w zasadzie teraz, wiele będzie zależało od niezawodności samochodów i pracy serwisów poszczególnych ekip.
Mateusz Lisowski jest ciągle postrzegany jako jeden z kandydatów do zwycięstwa, ale jak sam mówi: ”Ja nie skupiam się i nie myślę o sukcesie końcowym, za każdym razem chcę pojechać na maxa i tylko to się liczy. Ostatnio dopadł mnie pech i mam kłopoty z samochodem. Ale auto, dzięki pracy całego, mojego zespołu technicznego - mam już poskładane i może wreszcie w Poznaniu ten limit pecha się skończy. Bardzo chciałbym rywalizować na torze, w bezpośredniej walce z moimi kolegami. Ostatnio musiałem to robić z boku, mam nadzieję, że ten start pozwoli mi znowu poczuć tor i prędkość, którą tak kocham. Naprawdę kandydatów do końcowego sukcesu jest kilku, nie umiem dzisiaj wskazać Mistrza i nie jest to żaden wybieg. Po prostu, rywalizacja jest wyrównana i szanse na końcowy sukces ma kilku zawodników. Trzymajcie kciuki za mnie i za mojego LEONA. Chciałbym na torze wywalczyć kolejne punkty i zdobyć tak ważne dla mnie kolejne doświadczenia! Zapraszam wszystkich na tor POZNAŃ, to już naprawde końcówka sezonu, doping będzie nam szczególnie potrzebny! Pełne trybuny uskrzydlają i pozwalają urywać kolejne sekundy.”
Ryszard Kotowski
Harce na Motodromie w Moście
2007-08-14 11:30
Długa wakacyjna przerwa w startach, podziałała wyjątkowo mobilizująco na zawodników, którzy do V eliminacji WSMP tym razem w Czechach na Torze w Moście, wykazali się podwójnym zaangażowaniem i impetem.
Tor okazał się bardzo magnetyczny a w zasadzie kontaktowy. Co chwile przyciągał do siebie rywalizujące ze sobą samochody. Tak było też ze startem Mateusza, „bardzo już chciałem wystartować w zawodach” - mówi Mateusz.
Po tej przerwie, mobilizacja była jeszcze większa. Zawsze najważniejsza jest dla mnie rywalizacja - ta sportowa, która budzi sportową złość. Chciałem też sprawdzić możliwości mojego nowego silnika.”
Trening przed startem potwierdził duże możliwości samochodu - Mateusz, też coraz bardziej integrował się z torem.
„Choć znam ten tor, to jednak potrzeba treningu i objechania go jest niezbędna. Kłopoty z dostawą części zamiennych do mojego Leona, spowodowały, że przyjechałem do Mostu bardzo późno - i na to objeżdżenie toru nie starczyło czasu - a szkoda?
Start w zawodach i nagle zupełnie nie zaplanowane przygody; na jednym z lewych zakrętów Porsche Roberta Lukasa, przy próbie wyprzedzenia mnie po wewnętrznej, tak niefortunnie weszło w zakręt, że doszło do kontaktu z moim samochodem, najbardziej ucierpiało przednie lewe koło, w zasadzie się urwało, no i po eliminacjach!?
Nie mam żalu do mojego Kolegi. Przecież jest to sport kontaktowy. Cieszę się, że Jemu się udało dobrze zaprezentować w Moście, zebrał bardzo ważne dla Niego punkty.
Żałuje tylko, że to zdarzenie całkowicie wyeliminowało mnie z walki z moimi kolegami z Seata. Ciesze się i bardzo gratuluje Robertowi Kisielowi, że ten mocno przepracowany w Moście czas na treningach i testach zaprocentował Jego bardzo dobrym startem. Choć wolałbym do końca rywalizować z nim na torze! Najgorsza jest rola biernego Kibica z boku!! to podwójnie wypala i stresuje!
Takie przygody ciągle dodają mi nowego doświadczenia, które zbieram od moich starszych utytułowanych kolegów. To naprawdę będzie procentować w przyszłości. Już czekam na kolejny start w Poznaniu”
Ryszard Kotowski
Rusza karuzela wyścigów samochodowych
2007-08-09 10:19
Po dłuższej przerwie wracamy do eliminacji w wyścigach samochodowych w ramach WSMP sezonu 2007 !
Tym razem kierowców wyścigowych gościć będą Czechy, gdzie 10 i 11 sierpnia br na torze w Moście odbędą sie 5 eliminacje WSMP. Mateusz Lisowski już nie może się doczekać startu w tych eliminacjach, jak mówi: „Jestem już bardzo głodny zawodów, ten czas bez startow bardzo mi sie dłużył. Chciałbym już poczuć atmosferę zawodów - znów spotkac sie z kolegami na torze.”
Czy znasz tor w Moście? Jak go oceniasz?
„Mogę powiedzieć, że znam ten tor dość dobrze, jest to techniczny i bardzo wymagający tor. Błąd popełniony na jednym z zakrętów trudno będzie wyprostować później. Są też tralki, które skutecznie mogą wybijać z toru na zakrętach. Szczególnie trudny jest tzw. zakręt MATADOR. Nawierzchnia jest dobra o dość specyficznym profilu: I sektor jest bardzo szybki, II -gi wolny po czym na III sektorze znów uzyskujemy bardzo duże predkości.„
Powracamy do gry. Kibicom życzymy wielu emocji.
Ryszard Kotowski
